poniedziałek, 8 lutego 2016

Wolontariat

Cześć!
Błam w niedzielę na wolontariacie z siostrą i nwm czy to był dobry pomysł...
Wyszłyśmy o godz. 12.00,a dotarłyśmy pieszo o 12.56 (przynajmniej tak pokazywał mój zegarek)
Całe nogi mnie bolały. To był koszmarny koszmar z największy z największych.
Chodziłyśmy 3 godz. a uzbierałyśmy tylko ok. 10 zł!
wracałyśmy też pieszo, a ja głupia ubrałam stopki do kozaków!
To był najgorszy dzień mojego życia(nie licząc tego kiedy wpadłam do stawku w parku, ale to opowiem wam może innym razem)

      Papa
        Zyzieńka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz