Kontynuacja
To teraz koszmary
1.
Wyszłam sobie spokojnie z domu i wszystko było dobrze, dopuki nie zaczął gonić mnie wielki pies!
Jak mnie w klasach 1-3 uczono że trzeba usiąść a w sumie uklęknąć i się skulić a potem zakryć wystające części ciała jak uszy itd tak się bałam że sie prawie zesrałam ale pies podszedł i mnie polizał był przyjazny i sie obudziłam.
2.
Poszłam z kimś ( uznajmy że nazwę go X bo nie chce zdradzac jego tożsamości ) do laboratorium i tam widzieliśmy armię robotów przeciwko nam. Ale X wiedział co robić. Uciekliśmy a X podstawił bombę. Roboty wybuchły i było dobrze.
Marzenie
Chciałabym być aktorką projektantką mody fryzjerką fotografem instruktorką jazdy konnej pisarką piosenkarką
I pracować w żłobku.
Papa Zyzieńka